W poszukiwaniu smaku absolutnego.
Nazywamy się Cordo, bo w naszej pracy kierujemy się sercem (łac. cor) i harmonią. Każdy składnik naszej receptury ma swoje źródło, historię i cel. Nie idziemy na kompromisy.
Zainspirowani tradycją pasterską, sięgnęliśmy po mleko owcze — najbogatsze w tłuszcz i białko, dające nieporównywalną kremowość. Zamiast białego cukru wybraliśmy niepasteryzowany miód akacjowy z podkarpackich pasiek. Zamiast sztucznych stabilizatorów — inulinę, naturalny błonnik. I sól kłodawską, która od pokoleń wydobywa to, co w smaku najlepsze.
Nie produkcja masowa.
Nasza baza dojrzewa ponad 12 godzin, by tłuszcze i aromaty związały się w idealną całość. Każdy składnik jest odmierzany, podgrzewany i hartowany ręcznie.
Nie używamy cukru, syropów glukozowych, aromatów identycznych z naturalnymi ani konserwantów. Rezultat? Lody, które są jednocześnie lekkie, kremowe i wyraziste. Deser dla tych, którzy szukają w jedzeniu czegoś więcej niż tylko kalorii.
